29 czerwca 2016

Prawie jak siostry #2 (z serii: motywacja)

(Ten post również jest z zeszłego roku, tak więc Madzia jako "przyjaciółka" to termin raczej już nieaktualny, haha. Niestety Gabrysia również. Postanowiłam jednak zachować post z różnych przyczyn )

Jak to my, młodzi często narzekamy, że nie mamy przy sobie zaufanej osoby. Nie mamy przyjaciela, żeby się mu wygadać, a nawet kogoś z kim po prostu można byłoby wyjść na spacer. Jak to my, młodzi często narzekamy, że nie da się nikomu zaufać, bo przeżyliśmy już wiele okropnych rozczarowań. Kochani, ja to wszystko rozumiem. Sama miałam obok siebie tysiące fałszywych przyjaciółek, przez które liczba moich kompleksów wzrosła. Ale nawet nie macie pojęcia ile każda z tych pseudo przyjaźni mnie nauczyła. Ból niesie za sobą wiele dobrego. Cierpienie przeważnie wpływa na naszą wrażliwość i sprawia, że stajemy się coraz to bardziej doświadczeni i w rzeczywistości silniejsi. Pamiętajcie o jednym - nigdy niczego nie żałujcie, bo wszystko, co się wam przytrafiło, miało jakiś cel. Tak, wiem - kiedy ma się złamane serce, ciężko dostrzec piękno. Ale moi drodzy, piękno nigdy nie znika.

Po ostatniej nieszczęśliwej przyjaźni obiecałam sobie, że już nigdy nikomu nie zaufam i do nikogo się nie zbliżę. Kiedy to mówiłam, miałam zaledwie dwanaście lat. Dalej jestem gówniarzem, ale o wiele mądrzejszym niż te kilka lat temu. W gimnazjum poznałam Gabrysię, z którą obecnie chodzę do klasy. Znałyśmy się już w podstawówce, ale nigdy się jakoś nie kolegowałyśmy. Teraz jest moją przyjaciółką i mimo że czasem kłócimy się o głupoty, wiem, że obie jesteśmy dla siebie bardzo ważne. Czasem nie umiemy się dogadać, czasem nakrzyczymy na siebie, ale za każdym razem się godzimy i potrafimy sobie wszystko szczerze wyjaśnić. Otóż to! To jest moi drodzy najważniejsze w przyjaźni - szczerość. Przez wcześniejsze niemiłe doświadczenia ukrywałam przed moją przyjaciółką orientację. Bałam się tego, że mnie zostawi, że coś się między nami zmieni albo, że inni się dowiedzą i zniszczą mi życie. Powiedziałam jej prawdę i nic z tych rzeczy się nie wydarzyło. Do dziś jest przy mnie, wspiera mnie, rozśmiesza, dyskutuje ze mną na różne tematy i uważam, że jest wspaniała. Jestem jej za wszystko wdzięczna i być może czasem nie potrafię jej tego okazać, ale mam nadzieje, że ona wie ile dla mnie znaczy i że kocham ją jak siostrę. Jest bardzo mądrą dziewczyną, która naprawdę wiele razy zdołała mnie uspokoić, gdy myślałam, że już wszystko jest skończone. Nie wyobrażam sobie życia bez niej, bo to właśnie ona zawsze ze mną była. 

Moją drugą przyjaciółką jest Madzia, chociaż chyba częściej zwracam się do niej po prostu “Panda”. Wiecie, to taki rozwydrzony zwierz, którego kocham całym serduszkiem. Mimo że dzielą nas kilometry, ja czuję między nami silną więź. Nawet nie wiecie ile nocy poświęciłyśmy na gadanie o naszych problemach i wspieranie się nawzajem. Była ze mną od początku, nie zostawiła mnie w żadnej podłej sytuacji. Zupełnie, jak Gabi. Myślę, że w wielu momentach jestem bardzo nieznośna, a obie to wytrzymują i za to również je uwielbiam. Madzia ciągle wbija mi do głowy różne rzeczy i często chroni mnie przed upadkami. Czasem brakuje mi oleju w głowie, a ona przypomina mi, co jest dobre, a co złe. Uwielbiam nasze rozmowy, uwielbiam jej głos i śmiech. Uważam, że Madzia i Gabi są naprawdę inteligentne. Magda często mnie czymś zaskakuje i nawet nie potrafię jej sensownie odpowiedzieć. Jest młodsza, aczkolwiek w wielu rzeczach jest moim autorytetem. 

Uwielbiam sprawiać, że obie moje przyjaciółki są szczęśliwe. Obie akceptują mnie taką jaką jestem i żadna z nich nie chce mnie zmieniać. Cóż, żadne słowa nie opiszą mojej wdzięczności, więc chcę wam po porostu powiedzieć, że je uwielbiam.

Rada ode mnie dla was? Rozejrzyjcie się. Nie siedźcie bezczynnie w domu. Musicie poznawać świat, a przy okazji i ludzi. Nie bójcie się iść naprzód. Pod żadnym pozorem nie wmawiajcie sobie, że już nigdy nikomu nie zaufacie. Nie oddalajcie się od innych, bo prędzej to samotność was zabije, a nie ludzie. Skoro brak wam towarzystwa, to zacznijcie działać. Nikt nigdy za was niczego nie zrobi, życie jest w waszych rekach. Jak już wcześniej wam wspominałam - czas to cenny dar. Bądźcie cierpliwi, ale nie siedźcie z założonymi rękami. Z pokorą podążajcie do celu. Gdyby na świecie byli sami źli ludzie, kłamcy i nieudacznicy, już dawno by go nie było. Macie zmysły, więc używajcie ich. Szukajcie, a znajdziecie. Znajdziecie wszystko w swoim czasie, moi kochani. Obiecuję wam to. Ale nie poddawajcie się, bo to nie ma sensu. Nie odbierajcie sobie przyjemności z życia. Ja też myślałam, że już nigdy nie zdobędę żadnych przyjaciół. A widzicie jak bardzo się pomyliłam? Dlatego proszę was, nie wróżcie sobie źle i biegnijcie do przodu z podniesioną głową. Musicie poznawać ludzi. Ja wiem, że wszystko będzie dobrze, bo każdy z was zasługuje na szczęście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zachęcam do dyskusji i komentowania. Będę wdzięczna za każde słowo. Pamiętajcie, że robię to dla was i wszelka opinia jest bardzo mile widziana.

© All rights reserved. Designed by grabarz from WioskaSzablonów. Powered by Blogger. | X X X X