“Twoje serce jest jak ogród. A Ty jesteś ogrodnikiem, który może w nim hodować, co tylko zechce. Ale co będziesz w nim pielęgnował, zależy tylko od Ciebie.”
Kiedy Bóg dał nam życie, powierzył nam wolną wolę. Co to oznacza? Ano to, że możemy podejmować takie decyzje, jakie tylko chcemy. To od nas zależy, jak chcemy żyć i w jakim kierunku brnąć. Oczywiście istnieje coś takiego, jak dobro i zło. Filozofowie różnie tłumaczą oba te pojęcia. Psychologowie, czy inni wykształceni ludzie również. No i wszyscy pozostali. Ale warto wiedzieć, że to już zostało z góry ustalone przez Pana Boga. Powinniśmy się na tym opierać i postępować zgodnie z Jego słowem, ale w żadnym wypadku tego nie zmieniać. Bo i tak nic nie zmienimy. Piękno już zostało wyznaczone.
“Otóż możesz w nim hodować róże, ale możesz pozwolić na to, by zarosły one chwastami.”
Róże są naszymi dobrymi wartościami. Są naszym pięknem wewnętrznym. Chwasty to inaczej grzechy, które zakłócają nam pielęgnacje dobra. Niełatwym zdaniem jest ich eliminacja i dbanie o nasz cały ogród. Ale jednak możliwym. Bo nie ma rzeczy niemożliwych, które by na możliwe nie wyszły. Zaufajcie mi.
Póki jesteśmy przy Panu Bogu, mocno się trzymamy. Wiecie, często zapominamy o tym, że On wcale nie jest taki surowy. On wybacza nam więcej niż nasi bliscy. Naprawdę. Nikt z nas nie potrafi sobie wyobrazić, jak wielka jest Jego miłość do nas. Jest bezgraniczna, tyle wiemy. I jestem pewna, że przy odrobinie chęci, wysiłku i wiary Bóg pomoże pozbyć się nam tych chwastów.
“Aby być dobrym ogrodnikiem, należy być systematycznym. Należy regularnie wyrywać chwasty, podlewać róże i nawozić je.”
Żeby być dobrym człowiekiem, należy systematycznie robić rachunek sumienia, starać się naprawiać błędy i nieustannie pielęgnować w sobie dobro. Trzeba się rozwijać, nigdy nie poddawać i akceptować siebie. I choćby inni wmawiali wam, że was na coś nie stać - nigdy ich nie słuchajcie. Bo was stać na wszystko.
“Ty decydujesz, czy chcesz mieć kwiaty i drzewa, czy może zarośniętą zielskiem polanę. I nie bój się podjąć ryzyka, bo ono może być tak naprawdę niczym. Kwiaty nie rosną tak wolno, jak Ci się wydaje.”
Łatwiej wybrać złą drogę. Ale czy warto? Co potem z tego wyniknie? W pewnym momencie zło wydaje się być wygodnym sposobem na życie. Ale czy faktycznie tak jest? Według mnie lepiej czasem z czegoś zrezygnować, by potem zyskać coś wartego. Mam na myśli to, że lepiej odepchnąć od siebie wszelkie kłamstwa i nieuczciwości. Nieuczciwe postępowanie jest korzystne, ale tylko na krótką metę. Warto grać fair play, bo za tym idzie satysfakcja. Każdy pragnie osiągnąć sukces, ale w jaki sposób? Na czym mu zależy? Na sławie? Pieniądzach? Rozwijaniu się? Przekazywaniu ludziom wartości? A może na wszystkim naraz? Często zastanawiam się, jak dobrze byłoby nam, gdybyśmy chcieli być po prostu ludźmi. Ludźmi, których jest w nas coraz mniej. “[..] Kwiaty nie rosną tak wolno, jak Ci się wydaje.” - zrozumcie te słowa, jak “bycie dobrym człowiekiem wcale nie jest takie trudne”. A dodatkowo jest to bardzo przyjemne. Dla nas wszystkich.
“Kiedy popełnisz błąd i Twoja róża uschnie, posadź nową. Każda kolejna przyniesie więcej piękna i tlenu.”
Kiedy zrywamy ze sobą; zakochujemy się; zawieramy, bądź kończymy przyjaźnie; upadamy; powstajemy; kłócimy się, czy też jednamy - rozpoczynamy w naszym życiu nowy rozdział, jednocześnie kończąc poprzedni. Stajemy się bardziej doświadczeni, dostrzegamy nasze błędy, chcemy zacząć wszystko od nowa. Często zadajemy sobie pytanie “ale czy warto?”. Cholera, oczywiście, że warto! Nigdy nie jest za późno na zmiany. Upadamy po to, by wstać po raz kolejny. Znajdź swój cel i brnij do samego końca. Bóg jest przy Tobie i nigdy w Ciebie nie zwątpił. Każdy z nas bywa momentami bardzo słaby, ale jesteśmy na tyle silni, by za każdym razem się podnieść. Doskonale o tym wiem.
“Pamiętaj, że to Ty jesteś gospodarzem w Twoim ogrodzie. Nikt inny nie ma prawa sadzić w nim swoich roślin ani zrywać Twoich róż. Nie pozwól na to.”
Możesz żyć, jak tylko chcesz. Możesz być kim tylko chcesz. Możesz kochać, kogo tylko chcesz. Możesz brnąć w tym kierunku, w jakim tylko TY chcesz. Wolność słowa i wyboru to Twoje prawa. A wolna wola towarzyszy Ci od urodzenia. Jednak z dobrego serca radzę kierować Ci się moralnością. Szanuj swojego bliźniego. Wybaczaj mu, niekoniecznie kochaj. Po prostu szanuj. Jednak nie pozwól mu nic sobie narzucić ani odebrać swoich wartości. Nie ulegaj jego wpływom i nie daj się sprowokować. Słuchaj rad tylko tych, którzy naprawdę Cię kochają. Ale ZAWSZE postępuj zgodnie ze swoją wolą, byś niczego potem nie żałował. Bądź sobą, kochaj siebie, daj sobie szansę i pielęgnuj w sercu piękno. Po prostu bądź człowiekiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zachęcam do dyskusji i komentowania. Będę wdzięczna za każde słowo. Pamiętajcie, że robię to dla was i wszelka opinia jest bardzo mile widziana.