Musisz wiedzieć, że świat, którego obecnie doświadczasz, nie jest jeszcze tym idealnym dla ludzkiej duszy. Życie na Ziemi to jeden z etapów jej wędrówki po bezkresnym uniwersum. W związku z tym ludzka dusza potrzebuje zabezpieczenia w postaci pewnego rodzaju opakowania. Być może to słowo nie należy do zbyt estetycznych określeń, ale taka prawda! Poza tym żaden wyraz nie jest w stanie odrzeć ludzkiego ciała z całej swej szlachetności. Opakowanie bowiem ma być niezawodne, jego zadaniem (nad wyraz odpowiedzialnym) jest ochrona zawartości, a to z kolei należy docenić. Oczywiście, że przy okazji może być ładne, jednak wszyscy dobrze wiemy, że to pojęcie względne. A prawdą uniwersalną jest, że dusza stanowi fundament człowieka, bowiem na nią składają się: osobowość, charakter czy tożsamość. I to właśnie dusza jest źródłem Twoich myśli o ciele (i całej reszcie), nigdy nie na odwrót. Ciało nie mówi, że coś jest nie tak, po prostu wykonuje swoją pracę, a ma jej naprawdę dużo. Z kolei dusza, która doznaje cierpienia na jeszcze nieidealnym świecie, gna zupełnie na oślep, doszukując się problemu w czymś, co tak naprawdę jest zupełnie neutralne bądź wręcz dobre. Dlaczego się tak dzieje? Ja obwiniam za to ogrom otaczających nas bodźców oraz informacji powstających na skutek rozwijającej się w szalonym tempie technologii. Niezbitym dowodem na to jest fakt, że wszystkie moje teksty powstają w godzinach nocnych. Tak zwani „overthinkerzy" najbardziej cierpią, gdy już wszystkie światła zgasną i ucichnie muzyka. Trudno nam stawić czoła własnym myślom, przed którymi ostatecznie nie da się uciec. Nagromadzone z całego dnia urządzają prawdziwą gonitwę w mózgu, który już dawno powinien spać. Tymczasem noc to jedyna pora, w której możemy spokojnie pochylić się nad naszymi myślami, bo nic nas nie rozprasza. Jednak wracając do tematu dostrzegania problemów tam, gdzie ich nie ma, nie wiedzieć czemu, jako gatunek ludzki, mamy tendencje do skupiania się na rzeczach zupełnie nieistotnych. Potrafimy stworzyć problem ze zwykłej sytuacji. Neutralnym rzeczom i sytuacjom nadajemy negatywny ładunek emocjonalny.
Dzisiaj jednak chciałabym przyjrzeć się po prostu ciału. Przypomnieć Ci, do czego ono służy i jak niesamowite jest. To prawdopodobnie będzie bardzo niemiłe, wręcz poczujesz, jak wylewam na Ciebie kubeł zimnej wody, ale… Jesteś niebywale niewdzięczny wobec swojego ciała. Tak, dokładnie tak: niewdzięczny. Twoje ciało opiekuje się Tobą non stop, dwadzieścia cztery przez siedem. Cała masa procesów w ludzkim organizmie zachodzi za pomocą podświadomości, dzięki czemu świadomość może skupić się na czymś zupełnie innym (co bardzo często źle wykorzystujemy). Mam na myśli takie procesy jak: bicie serca, oddychanie, trawienie, pobieranie i spalanie kalorii, regeneracja podczas snu, oczyszczanie się wątroby i tak dalej, i tak dalej. Twoje ciało dosłownie chroni Cię przed śmiercią, gdy gorączkuje, odruchowo odsuwa się od ognia czy wytwarza impulsy bólowe. Sam proces gojenia się ran jest niebywale fascynujący i świadczy o ogromnej woli przetrwania, a także równie ogromnej miłości ciała do ludzkiej duszy, do Ciebie. Mam nadzieję, że to pozwala Ci teraz inaczej patrzeć na własne ciało.
Ponadto ciało pozwala doświadczać duszy w stu procentach, ponieważ to ono posiada zmysły potrzebne do odbioru świata. Gdyby nie Twoje opakowanie, nie mógłbyś zaznać rozkoszy smaków, zapachów, kolorów, dźwięków czy seksualnych doznań. Nie mógłbyś oddać się swoim pasjom, nie byłbyś w stanie robić tego, co lubisz robić. Nie byłbyś w stanie grać w gry, chodzić po górach, podziwiać obrazów w galeriach sztuki czy sam ich malować. Teraz rozumiesz? Twoje ciało nie tylko pozwala Ci przeżyć, nie tylko nieustannie pracuje, abyś czuł się jak najlepiej. Ono pozwala Ci przeżywać życie. Czerpać najprostszą, ale za to jak znaczącą radość z rzeczy absolutnie przyziemnych. Ciało jednocześnie stanowi narzędzie oraz dzieło sztuki. A przecież dobry krytyk nie ocenia za pomocą pojęć względnych, takich jak: „ładne” czy „brzydkie”. Wie, że dzieło sztuki ma wzbudzić emocje i właśnie to robi Twoje ciało, bo nie ma takiego drugiego, jest absolutnie wyjątkowe. Jest czymś znacznie więcej niż „ładne” czy „brzydkie”.
Mając teraz całą tą świadomość, spróbuj stanąć przed lustrem, spojrzeć na siebie i powiedzieć, że jesteś brzydki czy obrzydliwy. Słucham: co masz do zarzucenia swojemu ciału? Co chcesz w nim zmienić? Twoje ciało jedyne, czego sobie życzy to spokój. Kiedy Ty się zamartwiasz, organizm zaczyna chorować. Teraz może chcesz powiedzieć coś w stylu: „Widzisz, sama sobie udowodniłaś, że ciało jest jednak słabe i ograniczające”. A ja Ci odpowiem, że to nieprawda. Kiedy organizm choruje, daje Ci sygnał, żebyś się ogarnął, bo nic nie jest warte poświęcenia spokojnego życia. Poza tym ciało akurat na tym świecie wcale nie jest ograniczające, to MY, ludzie, je tak postrzegamy. Ciało daje Ci masę możliwości, o czym wcześniej już wspomniałam. Dzięki niemu możesz DOZNAWAĆ, spełniać się, realizować marzenia. Po prostu przestań wszystkiemu przypisywać ładunek emocjonalny, niektóre rzeczy po prostu są i mają nam służyć. Przestań doszukiwać się problemów w czymś, co stanowi TYLKO sytuację. Jedyne na co powinieneś w tym momencie zwrócić uwagę to na obniżoną odporność Twojego organizmu, choroby, które przechodzisz bądź przeszedłeś i uświadomić sobie, że to są znaczące sygnały. Nie, nie świadczą one o słabości Twojego ciała, przeciwnie, to oznaka walki i woli przetrwania. Ludzki mózg jest w stanie wyleczyć organizm, a jeśli mi nie wierzysz, poczytaj o tym. Jest ogromn takich przypadków. Tak, jak projektujemy sobie problemy, tak możemy zaprojektować sobie szczęśliwe i spokojne życie. Uczucia, takie jak pogarda czy zawiść prowadzą do chorób układu nerwowego. Ludzie, którzy umieją radzić sobie ze stresem, żyją dłużej i mają o wiele mniejsze ryzyko na zachorowanie na nowotwór.
Prawda, że ciało stanowi ważną część Ciebie, ale ustaliliśmy już, że podstawą jest dusza. W takim razie u jej źródła znajduje się odpowiedź na każde dręczące Cię pytanie. A więc jeśli coś Ci nie pasuje we własnym wyglądzie, możesz być pewien, że problem tkwi zupełnie gdzie indziej, znacznie głębiej. Nad tym należy się pochylić, a swoje ciało docenić i podziękować mu za każdy brany oddech.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zachęcam do dyskusji i komentowania. Będę wdzięczna za każde słowo. Pamiętajcie, że robię to dla was i wszelka opinia jest bardzo mile widziana.